Wyprawa do Grecji – Dzień 4

Kępno – Głubczyce Szybko zbieramy się, pijemy kawkę. Dziś śniadanie zaserwuje nam polomarket. Po zakupach dokucza mi szyja – ból jest nie do wytrzymania, w myślach mam już czarny scenariusz o końcu wyprawy. Smaruję się maścią i mam nadzieję, na polepszenie. Ból towarzyszy cały dzień. Mkniemy jak rakiety, a kilometry płyną w towarzystwie pięknych widoków. […]